9 listopada 2016

Inwestowanie? Finanse? CHCĘ BYĆ ŚWIADOMA!

Mam 20 lat.
Studiuję.
Nie potrafię oszczędzać i umiejętnie gospodarować swoimi finansami.

DLACZEGO? Nigdy mnie tego nie nauczono!


Być może kiedyś wspominałam, że jestem studentką Pedagogiki. Ostatnio dostałam z koleżanką dosyć ciekawe zadanie. Przedstawienie problemu edukacji finansowej. Brzmi monotonnie, ryzykuję stwierdzenie, że nudno. Nigdy nie interesował mnie ten wątek. I to jest podstawowy BŁĄD! Brak umiejętności finansowych to rak współczesnego społeczeństwa!
Państwo okrada nas na każdym kroku, nie jesteśmy tego jednak do końca świadomi. Życie większości osób polega na przetrwaniu. Przetrwaniu z miesiąca na miesiąc i tak w kółko – nuda, prawda?

Jesteśmy przyzwyczajeni do takiego żmudnego egzystowania do momentu kiedy napotykamy na większe problemy finansowe. Jako kobieta muszę liczyć się z wieloma aspektami życia, nie każda z nas jest jednak tego świadoma, gdyż ma oparcie finansowe w drugiej osobie. KOLEJNY BŁĄD!

Dlaczego tak wiele osób nie radzi sobie w nietypowych sytuacjach? NIKT ICH TEGO NIE NAUCZYŁ. W szkole podstawą jest wiedza, nie jest to aspekt praktyczny takiej wiedzy. Moja nauczycielka języka polskiego zawsze mawiała, że „SZKOŁA ÓCZY” – miała rację. Wydaje mi się, że więcej osób może się pod tym podpisać.

Czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego w szkole nie uczy się inwestowania? Dlaczego nie znamy podstawowych pojęć związanych z tym tematem. W ogromnej większości są to terminy, które słyszeliśmy, jednak nie do końca wiemy w jakie kategorie je zakwalifikować.

Ludzie nie mają pojęcia w co inwestować, nie wiedzą czym są aktywa czy też pasywa (w tym miejscu polecam definicje Roberta Kioyosaki). Nie potrafią powiedzieć czym różni się dobry dług od tego złego. Kredyty to kredyty.

KOLEJNY BŁĄD polega na tym, że ludzie chcą inwestować, pragną bogactwa jednak robią to nieumiejętnie – totalnie! Dobrym przykładem może być inwestowanie bez odpowiedniej poduszki finansowej – absurd!

Czy jesteśmy za starzy, żeby nauczyć się języka finansów? Nie odpowiem na to pytanie. Skieruję was jednak do książki i teorii pana Kioyosaki – Bogaty ojciec, biedny ojciec i gry CASHFLOW101. Już sama nazwa mówi wiele… Łowienie gotówki, brzmi zachęcająco, prawda? Autor mówi o tym co powinien wiedzieć każdy odnośnie pieniędzy, uczy także samych rodziców tego, co mają przekazać dzieciom, kiedy sami nie rozumieją podstaw rachunkowości.


Mam 20 lat.
Studiuję.
Uczę się oszczędzania i INWESTOWANIA, bo

Nigdy nie jest na to za późno!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz