26 września 2016

Jesienna melancholia


Jest już zimno - to fakt. Z szafy zniknęły letnie sukienki spodenki, zastąpiły je grube swetry i mięciutkie szaliki. Stałym przyjacielem okazał się ukochany kocyk i kubeczek z gorącą herbatką. Niestety nie umiem się jeszcze przekonać do codziennego ubierania skarpetek, dalej bym wolała chodzić w sandałkach. Coś co rozpromienia moją twarz, to babie lato... Jak ja kocham te przeźroczyste niteczki!

Jesień, która nadeszła obudziła we mnie jeszcze większego leniucha. Wstyd się przyznać ale przespałam cały dzień. W ramach usprawiedliwienia - wczoraj wymęczyła mnie bardzo długa wycieczka rowerowa.



Za co lubię jesień? Właśnie za takie słodkie lenistwo. Nie jest mi żal cudownej pogody za oknem. Nie jest mi żal uciekającego dnia. Wieczory są zimne, poranki jeszcze bardziej. W południe nie mam czasu na spacery. Przypuszczam, że po tygodniu spania będę zmęczona samym odpoczywaniem. Jednak dzisiaj tego potrzebuję. Wrzesień okazał się dla mnie bardzo wyczerpującym miesiącem ze względu na praktyki w przedszkolu i pracę. Mam czas, żeby trochę odetchnąć. Iiiii...

... już nie mogę doczekać się października i mojego ukochanego miasta. Cieszyn jest dla mnie odskocznią od bieganiny. Cieszę się, że rozpoczyna się kolejny rok akademicki. Może nie powinnam się już bać jak rok wcześniej, a mimo to czuję jeszcze większy strach. Zdecydowałam się na drugi kierunek, a kwestia czy podołam to już inny problem. Chcę spróbować, chociaż na semestr. Zobaczymy.


Pewnie już niedługo pokażę moje ulubione miejsca w Cieszynie. Dzisiaj znalazłam zeszłoroczne jesienne zdjęcia. Po całym dniu spania jestem zmęczona, też tak macie? 

Chyba pora spać. 
A może zagram w Lola?
Może uzupełnić dokumenty z przedszkola? 
Lato wróć. 
Dopada mnie jesienne przygnębienie. 
Znacie jakieś sposoby na pokonanie jesiennej melancholii?


A w wolnej chwili... DINOZAUREK PROSI O GŁOSY, a ja zapraszam na INSTAGRAMA.

16 komentarzy:

  1. Ja kocham złota polską jesień.. za feerię barw. Żółć, pomarańcz, czerwień.. pięknie jest. Mnie to niesamowicie inspiruje. Ale z drugiej strony widzę, ze powoli zapadam w zimowy sen, co u mnie objawia się zwiększonym zapotrzebowaniem na sen i na książki. To właśnie one pozwalają mi nie dać się jesiennej melancholii. Poza tym palę juz maniacko świece.. niestety tylko te zwykłe bezzapachowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nastrojowo u Ciebie, długie i zimne wieczory trzeba sobie jakoś umilić. Kocham ten klimat dużej ilości maleńkich podgrzewaczy! :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jesień z promieniami słoneczka jest cudowna, jak dla mnie plucha jesienna odpada - horror :D

      Usuń
  3. dla jesień powinna byc złota, ciepła. z liśćmi kolorem i pogodą ładną:D obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby taka pogoda utrzymała się przynajmniej do grudnia! :)

      Usuń
  4. Też lubię jesień. Zarówno tę piękną i kolorową, jak i tę mokrą. Lubie wtedy siedzieć w domu, pod kocykiem, z kotami i herbatką...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie - tyle że miejsce kotków zajmuje króliczek :)

      Usuń
  5. Nie przepadam za jesienią , zdecydowanie wolę inne pory roku.
    Na jaki 2 kierunek się zdecydowałas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna i lato to u mnie numer jeden. Wybrałam Etnologię. Postaram się w najbliższym czasie opowiedzieć o tym na blogu nieco szerzej :)

      Usuń
    2. Pierwszy raz słyszę o takim czymś jak Etnologia.

      Usuń
    3. Szeroko mówiąc etnologia to nauka o kulturze, w zasadzie kulturach :)

      Usuń
  6. Jak Ty pięknie i magicznie piszesz! Aż chce się czytać więcej! ;)
    Zostaje tu na dłużej i dodaje do Obserwowanych ! ;)

    P.S. Pytasz o porady na jesienną chandrę... Już niedługo na moim blogu okaże się cała masa pomocnych rad. Właśnie nad nimi pracuję. Mam nadzieję, że wpadniesz i któreś z nich spodobają Ci się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło czytać takie słowa :) szybciutko oglądam, być może już coś pomocnego opublikowałaś - poprawię sobie humor :)

      Usuń
  7. Ja niestety nie przepadam za jesienią. Zdecydowanie wolę lato, albo zimię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lato - ulubiona pora roku, zwłaszcza, że wtedy nie musiałam się zmagać z bolącym gardłem :(

      Usuń